Wspólnie raźniej, czyli w jaki sposób prowadzić punkt apteczny, aby zyskać, a nie stracić


Apteka to nie taki całkiem zwykły sklep. O ile w wzniesionym po sąsiedzku spożywczaku można przyjąć do pracy nawet kobietę bez umiejętności obsługi kasy, a dopiero potem ją przeszkolić, aby taką umiejętność nabyła, o tyle w punkcie aptecznym musi pracować technik farmacji. Tutaj liczy się nie tylko drobiazgowość, ale także znajomość treści ulotek umieszczonych w pudełeczkach z specyfikami na bóle pleców bądź niestrawność.

wnętrze apteki
Author: weisserstier
Source: http://www.flickr.com
W końcu szary Kowalski w przypadku mniej dokuczliwych dolegliwości nie idzie do lekarza, lecz do apteki (więcej treści na ten temat) i tam pyta farmaceutę o wskazówkę. Nie wolno jednak zapominać o tym, że każdy farmaceuta zatrudniony w aptece to także sprzedawca. Z tej przyczyny musi znać przynajmniej podstawy obsługi klienta. Nie wystarczy w tym przypadku wykazać się znajomością przepisów prawnych czy pochwalić się oceną celującą na dyplomie ukończenia studiów doktorskich. Trzeba jeszcze zachęcić kupującego do nabycia określonych specyfików.



A czasami kobiety pracujące w punktach aptecznych, pragnąc sprzedać najmniej chodliwy produkt, uciekają się do mało fachowych argumentów. Ofiarami konwersacji przy kasie padają zazwyczaj panowie, którzy, mówiąc kolokwialnie, są nie w temacie, a poszli na zakupy do apteki, żeby kupić małżonce lub swemu potomkowi szampon do włosów. O tym, że co dwie głowy, to nie jedna, doskonale wiedzą najprawdopodobniej wszyscy, a zwłaszcza kapitaliści, którzy nie działają w pojedynkę, ale wynajdują wspólników. Jednak założenie spółki jawnej nie bywa jedynym rozwiązaniem. Część osób uznaje, że tzw. franczyza apteki (zobacz by porównać) staje się dla nich najbardziej korzystna.

Właściciele dużych, czyli tych ogólnokrajowych aptek, oferują osobom zaradnym założenie własnego sklepu z lekami nie pod własnym szyldem, ale pod logo sieciówki. Franczyza apteki lub jak wolą inni, franchising, ma wedle projektodawców przynieść dużo korzyści wszystkim franczyzobiorcom.
Żeby odpowiedzieć na pytanie z jakiego powodu warto wejść w tego typu spółkę, należy przypomnieć podstawowe prawa ekonomii. Otóż, każdy, kto przynajmniej raz kupował większą ilość konkretnego towaru, ten świetnie wie, że w takiej sytuacji można poprosić o upust. Im droższa bywa taka rzecz, tym zniżka będzie większa. W omawianej przez nas branży aptekarskiej dla nazwania tejże sytuacji powstał termin grupa zakupowa aptek. Jeżeli leki zakupuje nie punkt apteczny, ale ogólnopolska sieć aptek, to wiadomo, że przy takiej hurtowej transakcji cena pigułek będzie o wiele niższa.

Tags: sklep, balsam, farmacja, franchising